Recenzja ,,The Social Dilemma”

„Stworzyliśmy świat, w którym stały dostęp do Internetu jest podstawową potrzebą.(…) W nowym pokoleniu zwykły kontakt z drugą osobą bezpośrednio wiąże się z manipulacją. Fałsz i podstęp jest w centrum wszystkiego, co robimy.”

The Social Dilemma to wciąż całkiem świeży dokument od Netflixa, który zdążył wzbudzić wokół siebie już dość sporo kontrowersji. Ukazuje on, jak media społecznościowe potrafią wpłynąć na człowieka i doprowadzić do fatalnych skutków, a przy okazji dostarcza sporą dawkę wiedzy w kwestii działania ogromnych firm wobec samych użytkowników. Czy warto zwrócić na niego uwagę?

 Między wypowiedziami ekspertów z dziedziny technologii i byłych pracowników dużych koncernów związanych z internetową branżą, w przerwach pojawiają się inscenizowane scenki, które w wyjątkowo obrazowy sposób uświadamiają nas, jak działają pewne mechanizmy jak np. dobór reklam do usługobiorców mediów oraz jak wygląda życie osób na stałe uzależnionych od telefonów komórkowych. Format jest na pewno godny zainteresowania, ponieważ film nie prezentuje nam jedynie suchych faktów, a stara się w innowatorski sposób podejść do widza i zatrzymać jego uwagę na ekranie, by ten skrupulatnie śledził opowiadaną historię.

To co budzi słowa krytyki to już sama treści i główne przesłanie, jakie niesie za sobą to dzieło. Zacznijmy od tego, że wiele recenzentów narzeka, że informacje podawane w produkcji są oczywiste i można natrafić na stosunkowo niewiele zaskoczeń. Rzeczywiście dla kogoś, kto w mediach siedzi szmat czasu seans The Social Dilemma nie będzie stanowił niczego odkrywczego. Mimo wszystko przeciętna osoba może się zdziwić, jak szybko rozprzestrzeniają się fake newsy, w jaki sposób portale społecznościowe monitorują nasze działania czy co tak naprawdę powoduje, że powoli zatracamy się w internetowym świecie bez pamięci. Widzowie na Filmwebie przyznają, że po obejrzeniu tego dokumentu zmienili swoje nawyki dotyczące codziennego korzystania z urządzeń mobilnych.

Kolejny problem stanowi stronniczość The Social Dilemma. Trudno nie przyznać racji opiniom, że film ma negatywny wydźwięk, a jego twórcy chcą, byśmy zastanowili się dwa razy, zanim ponownie spojrzymy w ekran komórki. Według recenzentów produkcja Netflixa w istocie pomija zalety Internetu, których są przecież setki i czasami przesadnie eksponuje jego słabe strony, ale przecież w końcu jej zadaniem jest zmusić nas do pewnej refleksji i wprowadzić zmiany w ludzkiej rutynie. Niektórzy doszukują się tu hipokryzji, w końcu sam Netflix jest ogromnym koncernem, który wykorzystuje opisywane schematy cały czas.

Uważam, że warto poświęcić te półtorej godziny na seans, który finalnie może zmienić na lepsze kolejne godziny spędzone przed ekranem smartfonu czy komputera. Ten film dokumentalny nie jest arcydziełem i ma swoje wady, ale mając tę wiedzę z tyłu głowy z pewnością wyniesiemy z niego sporo dobroci. Polecam szczególnie osobom, które nie znają działania mediów od podszewki.

Dominika Bałazińska